LoginSign up now !English
Kubawrobel
Write To This MemberPoke This MemberFlirt With This MemberAdd To My Friends
BlockReport an abuse
Kuba Wróblewski [pan Wróbel]
GenderBoy
Age17
TownDobre
CountryPoland
StatusSingle
Interested inGirl
Looking forFlirts
Member sinceMay 2008
Last connection26/7/2008 18:39:11
"Z tego powodu on nie śpi...siedem dup..."
Top Friends
Pannaem93
Brydzioszkaaa
Kasielka94
Kasienka900
Add this application
My Infos
Pan Kuba. Bardziej znany pod pseudonimem Wróbel. Bo Wróbel był dziadek, ojciec był Wróbel i on też jest Wróbel. Dziewczyny ze wsi mówią, że przystojny. Ceni u innych szczerość, otwartość, miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz to że Cię nie opuszczę aż do śmierci, cokolwiek miałoby to znaczyć. Inne jego cechy warte uwagi to chamstwo, złośliwość, arogancja, bezczelność. Nie lubi standardu. Krążą plotki, że jego myśli nie ogarnęła by nawet sama Skłodowska- Curie. Obalił teorię według której bocian przynosi dzieci. Według jego opinii oczywistym jest to, że ową czynność wykonują wróble. Obecnie na bezrobociu. Na utrzymaniu wiecznie kochających rodziców. W wakacje pracuje charytatywnie jako konsument piwa. Wróżona jest mu kariera polityczna na miarę pana posła Palikota. Żyje zgodnie z słynnym afrykańskim powiedzeniem: "Un dan don - Dan Dan", które jak wszyscy wiemy mówi o tym, by kochać życie. I tak też egzystuje, leżąc i słuchając sobie swojego reggae godzinami, myśląc o tym i o tamtym. Jego drugi dom. Piwnica. Niczym para namiętnych kochanków spędza w niej niezliczone ilości romantycznych sobotnich wieczorów w towarzystwie wcześniej zaproszonych gości... :::: ZAPRASZAM DO MOJEJ RADOSNEJ TWÓRCZOŚCI W BLOGU :) :::::
[Muzyka]
Polski rap, w szczególności psychorap (od Wzgórza Ya-Pa 3 po Kaliber 44 i Paktofonikę) oraz polskie reggae, regga i SKA...Habakuk, Paprika Korps, Vavamuffin, Dreadsquad, Zabili Mi Zółwia, Dubska i wiele innych w ten deseń...
[Sport i rekreacja]
Wierny kibic włoskiego klubu piłkarskiego z Rzymu- AS Roma. Sempre gialorosso! Ze sportów czynnie uprawia lenia.
[Zainteresowania różnorakie]
Fascynacja wszystkim co włoskie Webmasterstwo Języki obce
[Twórczość artystyczna]
Zero umiejętności plastycznych, amatorska zabawa programami graficznymi takimi jak: Adobe Photoshop, czy Corel Paint. Stworzył także trzy filmy, które można zobaczyć w dziale do tego przeznaczonym na tej stronie. Jeden z filmów przedstawia gorące życie lam i jest to totalny freestyle. Pozostałe dwa są tematyki czysto piłkarskiej.
[Ulubione spożywanie]
Żarcie z fast foodów, Crunchipsy i orzeszki różnego typu
[Działalność w necie]
Strona internetowa właściciela profilu: www.kwaswrobel.ugu.pl Na stronie min. wiersze własnego autorstwa
My Wall
Add a Comment | See All (382)
Pannaem93
26/7/2008 20:40
Musze wyprzedzić tę neiszcęsną Antośkę bo mi Cciebie ona zabierze :D Dobranoc chciałam Ci rzec :)


em

Pannaem93
26/7/2008 18:20
eeeee :( Starczy już tej Anośce ! Teraz ja.



em

Brydzioszkaaa
26/7/2008 14:03
Do usług ;)
No to ja pędzę ;]

Odezwałbyś się jeszcze kiedyś - miło by było :) :*

Brydzioszkaaa
26/7/2008 13:56
Oczywiście wzięłabym Cię ze sobą. Ale droga daleka. A Dzień Miodu i Wina tylko dziś i jutro. Nie zdążysz ;(

Brydzioszkaaa
26/7/2008 13:50
Wybaczam. eM zepchnęła mnie gdzieś tam o kilka kondygacji, niegrzeczna ;]

Ja musiałam umyć fasolkę na obiad ;(
A, i niedługo przyjdzie po mnie koleżanka. Na Dzień Miodu i Wina się wybieramy, na rynek ^^

Bisia19
26/7/2008 13:44
heheh dzieki... ;) pozdrawiam.. ;*

Brydzioszkaaa
26/7/2008 13:42
piętra*


a teraz jest już cztery i nie wiem, o czym była mowa

Brydzioszkaaa
26/7/2008 13:42
eM, upchnęłaś mnie dwa piatra w dól ;(

Pannaem93
26/7/2008 13:30
Och chciałam Ci napisać esa ale nie mam przecież piniędzy.

Jak to zgrabnie ujołeś : "żyjesz w nędzy bo ni masz piniędzy" no i prawda :)

Nawet valerin sen brałam i mi nie pomogło i muzyki słuchałam i baranki liczyłąm i dupa :))

Pannaem93
26/7/2008 13:18
Witaj najprzystojniejszy :)


Ootóż rozkładówka dnia dzisiejszego w moim przypadku wyglądałA następująco.

Poszłam spać o 4.00 rano bom zasnąć nie potrafiła. Obudziłam się natomist punkt 8.19. Pognałam do kibla bo mi trochę ciążyło, a potem biegiem szykowałam się do miasta. Pognałam na autobus w którym ciasno i gwarno. Spiekota jak jasna cholera no ale jadziem !

W Mińsku ludu nie brakło. Buty wbijały się w stopy a słonko miło prażyło. Wszyscy byli hepi ( prawie jak te pieluszki). Poszłam ja do drogerii i zafundowałam babci super tusz do rzęs. (Chyba tylko rzęsy jej ładne zostały no bo po włosach już nie wiele zostało) Tak więc wybuliłam na starowinkę ponad pół stówy i zadowolona udałam się wolnym kroczkiem na przystanek. Minęłam po drodzę śmiesznego staruszka zapatrzonego w miłą 60-latke po drugiej stronie ulicy. Oraz parę namiętnych kochanków całujących się w miłym kącie obok kosza na śmieci. No cóż, można i tak.

Autobus spóźnił się pół godziny więc liznęłam nieco słońca. Kiedy wsiadłam przesiąkł mnei smród spoconych pasażerów. Uusiadłam w małym kącie na końcu BAGS'a i wlepiłam wzrok w okno. Nieszczęście się stało gdy przysiadł się jakiś dwu metrowy koleś. Wyglądał... jak wyglądał. A myślami to chyba był gdzieś indziej bo jak siadł tak siedział i się nei ruszał. No pomijając ostre zakręty.

To tyle z moich ciekawych przygód. :)

em

aboutbloghelptermsprivacycontactflyersbahu © 2008